Polacy są w dobrej jak na razie sytuacji. Wygraliśmy 4/4 mecze dotychczas. Jednak w tabeli nie prowadzimy. Znajdujemy się na miejscu drugim z dorobkiem 10pkt. po dwóch tie-breakach z Rosją i Iranem.Cześć wszystkim! Jak się domyślacie chcę napisać o sytuacji w grupie A, grupie Polaków.
Prowadzą Stany Zjednoczone, które wyprzedzają nas o 2pkt. Na trzecim miejscu jest Iran. Ku zaskoczeniu wszystkim potęga siatkówki Rosja jest na ostatnim, 4 miejscu. Ma tyle samo punktów ile Iran, tylko 1. Drużyna Kovaca Slobodana poprzedza Rosję, ponieważ ma więcej wygranych setów.
Bez problemów zagraliśmy pierwsze mecze z Rosją i Iranem, po 3:0 i 3:1. Nie będę się do tego zagłębiać, bo o tym pisały już dziewczyny.Teraz chciałabym poruszyć wątek o mecze Polski.
Z analizuję dziś mecz drugi Polski z Iranem. Pierwszy set przegraliśmy, 22:25. Drugi set zakończył się tym samym wynikiem tym razem dla Polski. Sety przebiegły podobnie. Trzeci set padł łupem Polaków. Różnił się jedynie tym, że wygraliśmy z dużą przewagą, bo aż 25:16. Czwarty set...można nazwać, zakończył się ulubionym wynikiem Irańczyków. Bo znów dla nich 22:25. W tie-breaku można stwierdzić że Iran nie wytrzymał presji, że może wygrać na wyjeździe i tracił punkt za punktem. Dla nas sytuacja wyglądała prosto. Utrzymać przewagę do końca. I udało się, zwyciężamy w piątym secie 15:6 i w całym meczu 3:2.
Teraz czekają nas mecze wyjazdowe. Trzymamy kciuki, by do kraju nasze orły wróciły zadowolone z dorobkiem wielu punktów.
A WY JAK MYŚLICIE ILE PUNKTÓW PRZYWIEZIEMY? :)

Jak to ile? Tyle ile się da ;)
OdpowiedzUsuńBo zawsze walczymy do końca <3